Jak nauczyć dziecko robić przemyślane zakupy
Ah, jakże lubię obserwować jak moje dziecko dorasta do kolejnych tematów finansowych!
Tym razem było tak: moja córka wróciła ze szkoły z tematem “torebki – nerki”, którą nosi coraz więcej dzieci.
– Mamo, to nie jest zachcianka, to jest potrzeba! – na wstępie wyjaśniło mi moje dziecko. Tutaj już przyznałam w myśli “plusa” za znajomość tych dwóch terminów. Zobaczmy, co będzie dalej…
– Jak to – potrzeba? – pociągnęłam za język.
– No bo bardzo jej potrzebuję, żeby… – wysłuchałam trafnej argumentacji (kolejny plus) i postanowiłam wykorzystać tę sytuację – a jakże! – do edukacji finansowej. Zakupy miały być robione przez Internet.
Co zrobiłam?
Przygotowałam ściągę – listę pięciu pytań, które należy sobie zadać przed zrobieniem zakupów. Omówiłyśmy:
co chcesz kupić?
czy to jest potrzeba czy zachcianka?
na jakich cechach, parametrach ci zależy, a co jest mniej ważne?
kto płaci?
jaki ustalasz budżet?
Dlaczego podeszłam do zwykłych zakupów on-line w ten usystematyzowany sposób? Pozwól, że Ci wyjaśnię czym się kierowałam.
Czego szukam? Zależało mi, żeby dziecko precyzyjnie określiło czego szuka, jeszcze zanim otworzy stronę sklepu. Sama widzę po sobie jak łatwo o rozproszenia podczas przeglądania Internetu. Mijają minuty a my oglądamy produkty, po które wcale nie przyszliśmy!
Potrzeba czy może zachcianka? Od początku uczymy się przyporządkowywać zakupy do którejś z tych kategorii. Nie jest to łatwe! Kto z nas nie lubi racjonalizować spontanicznych zakupów?
Kto będzie płacił za zakup? Dziecko czy Ty? Płacenie własnymi pieniędzmi to ciekawe i uczące doświadczenie dla dziecka. Oczywiście, żeby dziecko mogło zdecydować się na uszczuplenie własnego budżetu musi dysponować swoimi pieniędzmi. Płatnością za zakup możecie się również podzielić.
Na jakich cechach, parametrach ci zależy, a co jest mniej ważne? Określenie parametrów produktu ułatwi wybór. W większych sklepach internetowych możesz ustawić pomocne filtry (na przykład na kolor, fason, wymiar). Oszczędzacie czas na szukanie i unikacie rozproszeń.
Jaki ustalasz budżet? Na początku dziecko może potrzebować pomocy, ponieważ nie wie jaki jest zakres cen produktu, który szuka. Budżet ustalamy zgodnie z określonymi wcześniej parametrami. Przy okazji poszukiwań rozmawiamy o tym, co wpływa na cenę produktu, co to jest marka, jakość itp.
Wierzę, że nauka pięciu kroków zaprocentuje w przyszłości w postaci roztropnych zakupów. Nieważne czy moje dziecko będzie kupowało kolejną parę butów czy mieszkanie; chcę, żeby potrafiło sprecyzować czego chce, ile jest w stanie wydać i jak to wpłynie na jego budżet.
Nasza ściąga wygląda tak:
i możesz również z niej skorzystać! Wejdź w zakładkę “materiały do pobrania” (albo kliknj TUTAJ), zapisz u siebie/ wydrukuj i korzystaj.
Ciekawa jestem na co Ty zwracasz uwagę dziecku podczas zakupów?
