Założyliśmy wreszcie “Lokatę rodzica”!

Jest taka jedna książka, która według specjalistów od edukacji finansowej dzieci należy do klasyków. Znacie “Bank Taty” Davida Owena? Książka stara, ale jara, jak to mówią. 

David prezentuje w niej ciekawe podejście do nauki oszczędzania dzieci. Książka jest krótka, więc “łyknęłam” ją już jakiś czas temu, mając od tamtej pory z tyłu głowy, że pasowałoby wdrożyć poznane metody. Właściwa chwila przyszła w maju, kiedy moja 9 latka uzbierała własną pracą zawrotną sumę 600 złotych (dokładnie 605, ale dla równego liczenia przyjmijmy 600 zł), przeznaczoną na długoterminowy cel – wystrój nowego pokoju. A że do nowego pokoju jeszcze długa droga, zaproponowałam jej aby pieniądze ulokowała na specjalnej lokacie nazwanej “Lokatą rodzica”. Warunki, które zaproponowaliśmy, były niezwykle atrakcyjne – 2% w SKALI MIESIĄCA! Czyli już po 30 dniach z 600 złotych robiło się 612, ot tak!

 

Sama bym oddała swoją kasę na taką lokatę; dlaczego banki tak nie oferują?? 

Nasza lokata wygląda tak. Kartka i długopis wystarczą, u nas jeszcze przydała się drukarka.

Po pierwszym miesiącu córka od razu zadeklarowała chęć przedłużenia, bo “przecież i tak nie potrzebuję teraz tych pieniędzy mamo. A tu się same produkują”. Omówiłyśmy więc dwie opcje – że zostawia 600 zł na dalszą lokatę, a odsetki (12 złotych) zabiera sobie, albo że zostawia całość wraz z odsetkami, aby te dodatkowe 12 złotych również mogły być pomnażane. Czyli to na czym polega magia procentu składanego, tyle tylko, że nie nazwana tak skomplikowanie. Policzyłyśmy na kalkulatorze dwie opcje: 

A tutaj wyliczone dwie opcje.

Różnica niewielka, ale widoczna, dlatego kwota na następny miesiąc została powiększona o odsetki z poprzedniego. 

 

Zachęcam Cię do takich edukacyjnych eksperymentów. Wystarczy kartka, długopis, kalkulator i dobre chęci 🙂 

 

Jak uważasz, czy coś takiego sprawdziłoby się w Twojej rodzinie? A może masz już jakieś doświadczenia i możesz się podzielić nimi w komentarzu? Daj znać!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *